Kiedy tysiące ton ziemi ruszają w drogę Premiera: dwa nowe modele HD700 ruszają bezpośrednio z fabryki do intensywnej eksploatacji
W mroźny poranek niedaleko Hanoweru wielki plac budowy pokrywała cienka warstwa śniegu. Gąsienice, koparki i ciągniki z przyczepami rysowały ciemne ślady na białej powierzchni – a pośrodku: dwa nowe HD700, prosto z fabryki, gotowe do swojej premiery w akcji.
To, co na targach Agritechnica było jeszcze w centrum uwagi hal wystawowych, musiało teraz sprawdzić się w prawdziwych warunkach: zimno, mokra ziemia, ciągła praca. Zaraz po ukończeniu produkcji maszyny numer dwa i trzy opuściły fabrykę – cel: duży plac budowy niedaleko Hanoweru.
Trwają tam przygotowania do budowy nowego centrum logistycznego w pobliżu autostrady. Zadanie to wymaga użycia ciężkiego sprzętu: trzeba usunąć kilka tysięcy ton wierzchniej warstwy gleby, przetransportować ją na odległość kilku kilometrów i ponownie wyładować w innym miejscu.
Zgrany zespół w robotach ziemnych
Wraz z innymi wywrotkami do robót ziemnych firmy Krampe nowe maszyny HD700 pracują przez cały dzień w systemie wahadłowym – kurs za kursem i tona za toną.
Dla firmy Deister Top to codzienność. Przedsiębiorstwo z regionu Hanoweru specjalizuje się w robótach ziemnych, wycince drzew oraz budowie dróg i ścieżek. Około 45 pracowników i duża flota pojazdów stanowią podstawę codziennej działalności – w tym ponad 25 przyczep Krampe, takich jak pojazdy z podnośnikiem hakowym, wywrotki do robót ziemnych typu SK i HP. Nowe modele HD700 idealnie wpisują się w tę flotę – zostały jednak specjalnie dostosowane do wymagań firmy.
Technologia, która robi różnicę
Kluczowa cecha: hydrauliczne sterowanie wymuszone – pomocne na wąskich drogach budowlanych i rozmokłych nawierzchniach. Wyposażenie uzupełnia centralny układ smarowania oraz hydrauliczna osłona przeciwpodjeżdżająca.
Kierowca Nils Sudholt, od lat pracujący dla Deister Top, dostrzega różnicę w codziennej pracy:
„Po wyładowaniu nie trzeba już czyścić osłony przeciwpodjeżdżania, a dzięki centralnemu smarowaniu nie ma potrzeby ręcznego smarowania pod skrzynią ładunkową. Model HD700 ma ponadto płaską blachę podłogową – jest to szczególnie praktyczne, gdy koparka pobiera materiał bezpośrednio z przyczepy, aby wyładować go w innym miejscu”.
Oszczędność czasu, mniejsze nakłady na konserwację i czystość pracy – czynniki, które mają decydujące znaczenie w codziennej, ciągłej eksploatacji.
Na poziomie kierownictwa kluczową rolę odegrała ścisła współpraca. Dyrektor zarządzający Thorsten Stark opisuje wspólny proces rozwoju:
„Do dziś mamy same dobre doświadczenia z firmą Krampe – dotrzymują oni swoich obietnic. Szczególnie w ciężkich pracach ziemnych liczy się dla nas absolutna niezawodność, zarówno pod względem technicznym, jak i serwisowym.
W trakcie intensywnych rozmów z działem technicznym i działem sprzedaży skonfigurowaliśmy pojazdy dokładnie tak, jak potrzebujemy ich na co dzień. Model HD700 jest między innymi wyposażony w prasę czołową i hydrauliczne zabezpieczenie przed wjechaniem pod pojazd – rozwiązania, które naprawdę pomagają nam w codziennej pracy.
Ostatecznie o naszej decyzji o zakupie nie zadecydowała cena końcowa. Decydujące znaczenie miało bezkompromisowe wsparcie serwisowe oraz pewność, że możemy polegać zarówno na ludziach, jak i na maszynach.
Wydajność, która sprawdza się w praktyce
Zamiast danych technicznych na papierze, wydajność modelu HD700 pokazuje się tam, gdzie ma to znaczenie: na placu budowy. Dzięki ładowności wynoszącej prawie 20 m³ na przejazd każdy obieg pozwala na transport ogromnych ilości ziemi. W połączeniu z siłą udźwigu do 30 ton daje to wydajność, która robi różnicę zwłaszcza podczas ciągłej pracy – przede wszystkim wtedy, gdy warunki pogodowe i gruntowe stawiają dodatkowe wymagania.
Z każdym przejazdem rośnie nie tylko postęp budowy, ale także zaufanie do nowej generacji pojazdów.